• Ćwicz swój mózg!

    tekst: Kalina Zagórowska, NUMA 05/2013

Najnowsze Artykuły

Gry są złe i powodują agresję. To tylko strata czasu. Lepiej pobaw się na dworze, spotkaj się z kolegami. Zrób coś pożytecznego. Poczytaj. Poucz się. Tylko przestań wreszcie grać! O co chodzi z tymi grami - dlaczego tak irytują dorosłych i czy naprawdę są tylko stratą czasu?


Słysząc o grach komputerowych, nauczyciele i rodzice często przewracają oczami. Jednak średnia wieku przeciętnego gracza to wcale nie 14 lat! Statystyczny gracz to 34-latek, gra od ponad dekady, często nawet 18 godzin tygodniowo. Gry komputerowe i granie to zatem niekoniecznie domena dzieci i nastolatków - gra prawie cały świat... I gra naprawdę dużo. Według statystyk w pierwszym miesiącu po premierze "Call of Duty: Black Ops" na całym świecie grano w nią łącznie... 68 tysięcy lat. Według obliczeń jednego z analityków ponad 12 milionów graczy "World of Warcraft" od momentu powstania tej gry w 2004 roku kolektywnie spędziło na graniu tyle czasu, ile trwała ewolucja człowieka jako gatunku - czyli ponad 50 miliardów godzin grania (około 5,9 miliona lat). Czy to całkiem zmarnowany czas? Niekoniecznie.

Połączenia neuronowe

Wszystko zaczyna się w naszym mózgu. Słyszeliście o neuroplastyczności? To zdolność naszych neuronów (komórek nerwowych) do tworzenia nowych połączeń między sobą oraz wzmacniania tych, które już istnieją. Tak między innymi przebiega proces uczenia się - i tak właśnie działają gry, które przyspieszają rozwój połączeń neuronalnych w naszych mózgach. Największe korzyści można osiągnąć, grając w gry zaprojektowane specjalnie w celu poprawienia sprawności umysłu. Regularne ćwiczenia z wykorzystaniem takich gier potrafią przynieść naprawdę spektakularne efekty. Rośnie zdolność przetwarzania usłyszanych informacji (na przykład od nauczyciela podczas lekcji), zwiększa się też pamięć robocza odpowiedzialna za umiejętność szybkiego zapamiętywania i wykorzystywania różnych danych w krótkim czasie... Innymi słowy: nauka staje się o wiele prostsza i przyjemniejsza.

Strzelanki i inne

No dobrze, ale co z grami, w które uwielbiamy grać, a które ani przez branżę gier komputerowych, ani tym bardziej przez rodziców i nauczycieli nie są zaliczane do gier edukacyjnych? Naukowcy przekonują, że i one mogą być dobrym treningiem dla naszych neuronów, bo gry po prostu ćwiczą mózg. I tak: Ludzie, którzy grają w gry akcji, podejmują decyzje 25% szybciej niż inni, nie tracąc przy tym na trafności. Najlepsi gracze potrafią dokonywać wyborów i działać zgodnie z nimi nawet 6 razy na sekundę - to 4 razy szybciej niż większość ludzi! 

Teoretycznie długie przesiadywanie przed ekranem psuje wzrok. Jednak kiedy na graniu spędzamy 10 do 15 godzin tygodniowo, nasza percepcja wzrokowa się polepsza. Ten rodzaj aktywności pozytywnie wpływa na naszą zdolność zauważania potrzebnych informacji wśród innych danych i ćwiczy wzrok w odróżnianiu odcieni szarości. Ponadto gracze potrafią skupiać wzrok i śledzić jednocześnie ponad 6 obiektów - i nie przyprawia ich to o ból głowy! (w porównaniu do 4 obiektów, które ogarnie spojrzeniem zwykła osoba). 

Granie zwiększa umiejętność wykonywania wielu zadań na raz. Podczas badań sprawdza się, ile czasu zajmuje przejście od jednego zadania do drugiego (np. od surfowania w sieci do pisania SMS-a) - jest to czas mierzony w milisekundach. Gracze w takich testach wypadają o wiele lepiej niż nie-gracze. 

Amerykańscy naukowcy przetestowali działanie gier komputerowych na grupie chirurgów; chcieli sprawdzić, jak granie wpływa na zręczność i koordynację wzrokowo-ruchową. Wyniki mówią same za siebie: lekarze-gracze byli o 27% szybsi w wykonywaniu skomplikowanych zabiegów, popełniali też o 37% mniej błędów. Ponadto granie poprawia spostrzegawczość, koncentrację, podzielność uwagi, zdolność ignorowania rozproszenia. Gracze też częściej niż inni poszukują nowych rozwiązań problemów, a pomyłek nie traktują jako porażek, tylko jako możliwości.

Zła wiadomość

Negatywne skutki grania najczęściej łączone są z obecną w grach przemocą. Według niektórych badań wśród dzieci, które grają w brutalne gry, istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia agresywnych myśli, uczuć i zachowań, może też spaść u nich ilość zachowań prospołecznych (czyli takich, które przynoszą korzyści innej osobie) czy umiejętność kontrolowania emocji. Obawy dorosłych często dotyczą tego, czy młodzi gracze będą potrafi li odróżnić rzeczywistość gry od prawdziwego życia. Na pewno warto pamiętać, że to nie przemoc zawarta w grach pomaga graczom trenować uwagę wzrokowo-przestrzenną czy koncentrację; ważne jest to, że nie wiadomo, kiedy i gdzie coś będzie się działo - to właśnie zmusza nas do uważności i szybkiego reagowania. Według naukowców gry będą efektywne nawet wtedy, kiedy pozbawimy je brutalnych scen i przelewającej się krwi. Jednak czy łapanie nadlatujących zewsząd motyli będzie równie wciągające jak tropienie i unicestwianie wrogów?

Umiar i świadomość

Zasada, że wszystko w nadmiarze szkodzi, dotyczy również grania. Zbyt wiele czasu spędzonego przed komputerem może mieć szkodliwy wpływ na nasze zdrowie, relacje ze znajomymi czy naukę. Może się też zdarzyć, że to, w co gramy, wywoła w nas niepokój albo inne nieprzyjemne reakcje. Nie ignorujmy takich sygnałów; jeśli zauważymy, że po spędzeniu czasu na graniu dzieje się z nami coś niepokojącego - porozmawiajmy o tym z rodzicami, rodzeństwem albo zaufaną osobą dorosłą. Naukowcy podkreślają, że umysł możemy ćwiczyć na różne sposoby i granie jest tylko jednym z nich. Podobnie jak w przypadku ćwiczeń fizycznych, ważna (a nawet konieczna) jest różnorodność. Nie ograniczajmy się zatem do grania, tylko doskonalmy nasze mózgi z wykorzystaniem rożnych technik.