• Wydrukuj sobie drukarkę

    tekst: Szymon Wójcik, NUMA 06/2014

Najnowsze Artykuły

Drukarki 3D oferują nieznane wcześniej możliwości. Można wydrukować na nich nawet... drukarkę 3D!


Macie w sobie żyłkę wynalazcy? Czy korciło was kiedyś, aby wykonać w domu prototyp samodzielnie wymyślonego urządzenia? Jeśli tak, to powinniście zainteresować się drukarkami 3D. Tak jak zwykłe drukarki odtwarzają z pomocą tuszu lub tonera komputerowy obraz na papierze, tak drukarki 3D odtwarzają komputerowy model trójwymiarowego przedmiotu ?sklejając? go warstwa po warstwie ze specjalnego, sproszkowanego plastiku. W rezultacie możemy z bardzo dużą dokładnością otrzymać dowolny kształt. Na drukarce 3D można wydrukować plastikowy model domu lub samochodu, fantazyjny kubek czy wazon, dosztukować ułamany albo zgubiony element jakiegoś urządzenia, lub zaprojektować unikatową ozdobę, taką jak bransoletka lub kolczyki -możliwości są praktycznie nieograniczone.

Genialny Rep-Rap

Na prawdziwie genialny pomysł wpadł jednak brytyjski inżynier i matematyk Adrian Bowyer. Zainicjował projekt polegający na stworzeniu drukarki 3D, która byłaby w stanie wydrukow... kolejną drukarkę 3D. W ten sposób powstałoby urządzenie samoreplikujące, a więc zdolne do wytworzenia kolejnego egzemplarza samego siebie. Pomysł wydawał się szalony, ale znalazł entuzjastów, którzy zaangażowali się w jego realizację. Pierwszy Rep-Rap, bo tak nazywa się to urządzenie, powstał w 2010 roku. Części do niego wydrukowano korzystając z profesjonalnej, komercyjnej drukarki 3D, ale już następny egzemplarz zbudowano wykorzystując części wydrukowane na Rep-Rapie. Projekt wciąż się rozwija. Choć nie jest możliwe, aby absolutnie wszystkie elementy powstały na drukarce 3D (niezbędne są części metalowe oraz elektroniczne), to każda kolejna wersja w coraz większym stopniu bazuje na częściach wytworzonych w drukarce. Idea projektu zakłada, że każdy, kto chce zbudować taką maszynę, może to zrobić wykorzystując ogólnodostępne instrukcje oraz części wydrukowane przez kogoś, kto zrobił już swoją drukarkę (reszta niezbędnych elementów to np. standardowe łożyska czy silniczki, które można kupić w sklepach elektronicznych lub przez internet).

Drukuj i ty

Projekt jest całkowicie otwarty, co oznacza, że cała dokumentacja udostępniana jest bezpłatnie. Konstruktorzy są zachęcani do modyfikowania projektu. Jeśli np. tworząc własną drukarkę uznają, że którąś z części można zrobić lepiej, mogą swoją myśl natychmiast wprowadzić w życie drukując części do następnej maszyny już z uwzględnieniem ulepszeń. W ten sposób projekt ciągle ewoluuje i kolejne wersje maszyny są coraz prostsze w montażu i coraz wydajniejsze w działaniu. Zaletą jest też oczywiście niższy koszt urządzenia. Firmowa drukarka 3D kosztuje co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Części do samodzielnego zrobienia Rep-Rap to koszt w granicach 1000-2000 zł. Nic dziwnego, że także i w Polsce coraz więcej majsterkowiczów zbudowało już własną drukarkę 3D, a im więcej ich jest, tym łatwiej zdobyć "wydrukowane" części do kolejnych egzemplarzy. Istnieją także instrukcje w języku polskim - znajdują się na oficjalnym portalu www.reprap.org, ale także na licznych stronach fanów, takich jak www.designfutures.pl oraz forach internetowych.

Drukowanie bez ograniczeń

Na tych, którym uda się stworzyć własną drukarkę, czeka niemal nieograniczony świat internetowych katalogów przedmiotów. Jednym z największych jest otwarty i darmowy www.thingverse.com. Mając drukarkę 3D użytkownik po prostu ściąga na komputer plik z gotowym projektem i zamienia wirtualny model w realny przedmiot! Stwarza to niesamowite możliwości np. dla projektantów amatorów. Opracowany przez nich projekt może być natychmiast zrealizowany i sprawdzony przez innych użytkowników na całym świecie. W ostatnich latach technologia drukowania 3D gwałtownie się rozwija. Oprócz standardowych rozwiązań wykorzystujących tworzywa sztuczne powstały maszyny "drukujące" przedmioty z tak różnych materiałów, jak papier, sproszkowany kamień, metale czy ceramika. Pojawiły się także ambitniejsze projekty: urządzenia drukujące jedzenie (cukrowe ozdoby w każdym możliwym kształcie), tworzące w ten sposób domy (ogromne "drukarki" odlewające budowle z betonu w kilkadziesiąt godzin), a nawet ludzkie organy (Chińczycy zdołali wydrukować z żywych tkanek fragmenty chrząstek i nerek). Czy XXI wiek będzie należał do druku 3D? Dziś jeszcze nikt tego nie wie, ale być może już za kilkanaście lat łatwiej będzie nam wydrukować zgubiony klapek niż szukać go pod łóżkiem