• Numa Vintage - Joystick

    tekst: Marcin Wojtasik, NUMA 06/2014

Najnowsze Artykuły

Historia dżojstika jest dłuższa i ciekawsza niż sądzisz. Od niemieckich prób z bronią rakietową, przez pierwsze konsole do gier, do wózków inwalidzkich i, być może, samochodów przyszłości.


Kiedyś trudno było wyobrazić sobie granie bez dżojstika. Jego złote lata to czasy wczesnych gier telewizyjnych, pierwszych konsol i komputerów domowych. Dopiero w latach 90. wraz z upowszechnieniem pecetów i kolejnych generacji konsol dżojstiki zaczęły być stopniowo wypierane przez inne kontrolery, głównie gamepady w konsolach i połączenie myszki i klawiatury wśród grających na pecetach. Wielka szkoda, ponieważ dżojstik to najbardziej intuicyjne urządzenie do kierowania ruchem obiektów. Do przodu przyspieszasz, do tyłu hamujesz, na boki skręcasz. Dużo prostsze w obsłudze np. od tradycyjnego układu kierownica i pedały gazu i hamulca, toteż firmy motoryzacyjne pracują nad sterowanymi w ten sposób samochodami. Największą barierą jest przywiązanie użytkowników do obecnego sposobu kierowania samochodem. Jest to typowy przykład sytuacji, kiedy rozpowszechnienie jakiegoś rozwiązania hamuje postęp i wprowadzenie nowych, lepszych sposobów. Na razie za pomocą dżojstika steruje się urządzeniami przemysłowymi, a także wózkami inwalidzkimi, ponieważ dla osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych jest to najwygodniejsze rozwiązanie Co ciekawe, dżojstik sprawdza się nie tylko w sterowaniu pojazdów. Używany jest do trójwymiarowego projektowania obiektów i manipulowania nimi w CAD oraz do modulowania dźwięku w instrumentach elektronicznych. Tak jak wiele innych rozwiązań technicznych, dżojstik powstał w laboratoriach wojskowych, a jego pierwotnym przeznaczeniem było zdalne sterowanie samolotami i innymi obiektami. Jeszcze przed II wojną światową, w 1926 roku w USA opatentowano pierwszy prototyp, a w czasie wojny Niemcy używali go przy eksperymentach z pierwszymi zdalnie kierowanymi rakietami V2. Z grami dżojstik jest związany od samego początku. Już w 1967 roku niejaki Ralph H. Baer, twórca pierwszych gier telewizyjnych i pierwszej szeroko dostępnej konsoli do gier, Magnavox Odyssey, zastosował bardzo prymitywny dżojstik, służący do sterowania. Niedługo potem, w 1969 roku, Sega wprowadziła model z przyciskiem fire (umieszczonym jeszcze nie na górze drążka, a obok niego). Rozpowszechnienie konsol pod koniec lat 70. wiązało się z pojawieniem się kultowych dżojstików systemu Atari 2600, uznawanych za wzorzec wszystkich późniejszych rozwiązań. W 1985 roku Sega wprowadziła pierwszy naprawdę analogowy dżojstik, umożliwiający ruchy we wszystkich kierunkach (wcześniejsze cyfrowe dżojstiki miały możliwość wyboru tylko ośmiu kierunków) i odnotowujący siłę nacisku. Z czasem pojawiały się coraz bardziej rozbudowane urządzenia z dużą liczbą przycisków funkcyjnych, a nawet z małym dodatkowym dżojstikiem na górze dużego (w symulacjach lotniczych umożliwiał rozglądanie się pilota albo sterowanie wystrzeloną rakietą). W tym czasie jednak dżojstik spadł do roli niszowego urządzenia, przeznaczonego głównie do symulatorów lotu, i stopniowo praktycznie wyszedł z użycia. Trudno spodziewać się wielkiego powrotu dżojstików. Obecnie trwają prace nad wyeliminowaniem kontrolerów w ogóle i zastąpieniem ich technologią rozpoznawania ruchów gracza, czego przedsmak daje Wii i Kinect.