• GIFologia

    tekst: Rafał Sadowski, NUMA 07/2015

Najnowsze Artykuły

  • Strefa wpływów

    Czy to, co dzisiaj robimy online może mieć rzeczywisty wpływ na naszą przyszłość? Czy nasze komentarze, zdjęcia, posty i cały nasz cyfrowy ślad może nam kiedyś pomóc lub zaszkodzić? A może to tylko kolejne bezsensowne ograniczenia wymyślane przez dorosłych?

    tekst: Kalina Zagórowska

    czytaj
  • Zastanów się, zanim udostępnisz

    O tym, że warto się dzielić, większość z nas uczono już w dzieciństwie ? oczywiście wtedy dotyczyło to zabawek czy książek. Kilka lat później, kiedy transformery i bionicle kurzą się gdzieś na półce albo trafiły w ręce młodszego rodzeństwa, dzielenie się nabrało zupełnie innego znaczenia.

  • Reżyseria, scenariusz, montaż: ty

    Może czas na zmianę smartfona w narzędzie artystycznej ekspresji? Niewielkim wysiłkiem i z pomocą internetowych aplikacji możesz poczuć się jak Scorsese, Spielberg czy Nolan.

    tekst: Sylwia Jakimiak

    czytaj

GIF-Graphics Interchange Format


Od formatu graficznego do artystycznego medium. Mimo dojrzałego wieku, GIF-y nie wybierają się na emeryturę.

GIF-y istnieją już od 1987 roku, ale to popularność smartfonów i tabletów oraz ciągły dostęp do sieci doprowadziły do ekspansji tego formatu. W ciągu ostatnich kilku lat GIF-y stały się obecne praktycznie wszędzie, a w każdym razie wszędzie tam, gdzie są internauci. Od Tumblra, przez Twitter, po polityczne debaty w internecie, gdzie pełnią rolę ciętych ripost, GIF-y doskonale wpisują się w ducha naszych czasów i współczesny sposób komunikacji ? ruchomy, wizualny, lapidarny, dynamiczny, niewymagający zbyt dużo uwagi. Dają możliwość zatrzymania jakiejś sceny, uchwycenia konkretnego momentu w strumieniu obrazów, które codziennie oglądamy.

Wszystkiego najlepszego

Dwa lata temu format ten obchodził swoje okrągłe 25 urodziny, można więc powiedzieć, że jest całkiem dorosły. GIF-y początkowo były wykorzystywane do przesyłania plików ? pozwalały na szybkie pobranie materiału nawet za pomocą ówczesnych wolnych modemów, potem ? pod postacią tańczących bobasów czy bananów ? dostarczały rozrywki, obecnie są również artystycznym medium, uznawanym przez największe galerie i muzea, wykorzystywanym w reklamie i przez medialnych gigantów, m.in. The New York Times.

GIF-y czerpią z internetowych zasobów, to często fragmenty utworów, takich jak filmy z YT, hollywoodzkie produkcje, teledyski, programy telewizyjne, reality show, seriale czy archiwalne nagrania ? ot kilka zapętlonych klatek wideo z komentarzem albo bez. Wyciągnięte z kontekstu stają się ilustracją jakiegoś nastroju, reakcji, emocji ? łączą w sobie ruch i formę, przyciągają uwagę. Wśród najpopularniejszych GIF-ów są między innymi te, które odnoszą się do motywów i bohaterów znanych internautom ? chociażby kapitan Picard ze Star Treka i jego face-palm, GIF-y ze zwierzętami ? bo przecież internet uwielbia wszelkie czworonogi, a szczególnie koty, oraz te, które przedstawiają śmieszne sytuacje ? ktoś się przewraca, wpada do wody, robi zabawną czy głupią minę.

Artystyczne medium

Inną kategorią GIF-ów są oryginalne graficzne projekty czy ilustracje oraz ruchome zdjęcia, których celem nie jest rozbawić, ale zainteresować, zaintrygować, zachwycić. To one właśnie wzbudzają zainteresowanie galerii, muzeów oraz kolekcjonerów sztuki. Najlepszym przykładem tego trendu jest Motion Photography Prize ? pierwszy na świecie konkurs dla artystów zajmujących się animowanymi plikami graficznymi zorganizowany przez Saatchi Gallery i Google+, który odbył się w kwietniu 2014 roku. Artyści z ponad 50 krajów nadesłali przeszło cztery tysiące prac w sześciu kategoriach: miasto, działanie, styl życia, noc, krajobraz i ludzie. Zwyciężyła Christina Rinaldi i jej biało-czarny GIF przedstawiający Nowojorczyka czyszczącego okno.

jif vs gif

Czy GIF to gif czy dżif? Wśród internautów brak zgody, co do wymowy tego słowa. Konflikt trwa od lat, włączył się w niego nawet prezydent Barack Obama opowiadając się po stronie twardego ?g?. Wydawać by się mogło, że spór rozwiązał sam twórca formatu GIF Steve Wilhite, kiedy jakiś czas temu przyjmując Webby Award (uznawaną za najbardziej prestiżową nagrodę w branży internetowej) za całokształt pracy, zamiast słów podziękowania wyświetlił GIF, którego przekaz brzmiał: ?To się wymawia dżif, a nie gif? (ang. It?s pronounced jif, not gif). Jednak wielu internautów nie przyjęło tego do wiadomości ? dyskusja miała swoją kontynuację między innymi na Twitterze: ?twarde G do końca moich dni!?, ?to jest gif, nie dżif? etc. Kto ma rację? Oxford Dictionary, który uznał GIF za słowo roku 2012 (GIF wygrał między innymi z YOLO), dopuszcza obydwie formy wymowy.

twitter.com/bbcworld/status/337217150987153409

Zrób to sam

GIF-y są bardzo proste do zrobienia ? nie trzeba nawet odpalać Photoshopa!

Imgflip to darmowa aplikacja internetowa, która umożliwia robienie GIF-ów z dowolnego pliku wideo. Wystarczy wkleić link, uploadować własny plik albo dowolną liczbę zdjęć, a następnie stworzyć z tego zapętloną animację. Potem można jeszcze poeksperymentować z szybkością, dostosować wielkość i nasz GIF jest gotowy, żeby zaistnieć w sieci.

Makeagif to kolejny darmowy i prosty w obsłudze serwis ? możemy generować GIF-y wykorzystując do tego zdjęcia, filmy z YT, pliki filmowe czy materiały zarejestrowane przez kamerki wideo. Jeśli zalogujesz się za pomocą swojego konta na FB albo Twitterze, to Makeagif nie umieści na twoim GIF-ie swojego logotypu.

Gifboom to z kolei jedna z najpopularniejszych aplikacji do robienia GIF-ów oferująca wiele ciekawych funkcji między innymi filtry podobne do tych w Instagramie, możliwość robienia zdjęć za pomocą aplikacji, korzystania z fotek, które mamy w telefonie, łatwe udostępnianie GIF-ów w portalach społecznościowych etc. Dostępna jest dla posiadaczy iPhone?ów i telefonów z Androidem.

Boom na GIF-y cały czas trwa, co więcej format ten zdobywa coraz to nowe obszary internetu. GIF-y to nośnik treści, komentarz do współczesności, forma sztuki. Od ubiegłego roku przyznawane są nawet The.GIFYs ? nagrody za najlepsze GIF-y w takich kategoriach, jak: Zwierzęta, Informacje i Polityka, WTF czy GIF Roku. Na stronie thegifys.com można nominować swoich faworytów do nagrody za 2014 rok.

 

What should
we call me

to blog na Tumblerze prowadzony przez dwie przyjaciółki, które mieszkają daleko od siebie i pozostają w kontakcie właśnie za pomocą GIF-ów. Ich animowane obrazki są ilustracją ich codziennego, uniwersyteckiego życia, odzwierciedlają ich nastroje, są okazją do pośmiania się z siebie oraz wyzwań, z którymi się konfrontują. Dziewczyny prowadzą ze sobą GIF-owy dialog, czerpiąc inspiracje między innymi z popularnych filmów, programów telewizyjnych, no i oczywiście wykorzystując w swoich animacjach zwierzęta.

What should we call me to nie pierwsza próba opowiadania historii za pomocą GIF-ów ? tzw. gif storytelling stał się w ostatnich latach popularny między innymi dzięki portalowi dump.fm. Szczyt popularności tego serwisu już przeminął, ale przyczynił się on do wylansowania tego formatu.