• Konsola? W to mi graj

    tekst: Przemek Jaroszewski CERT Polska/NASK, NUMA 02/2012

Najnowsze Artykuły

  • Społecznie w Internecie

    Pajacyk, Okruszek, "Zaproszenie do znajomych" czy "Wielkie Święta dla Najmniejszych" - to akcje społeczne, które nie miałyby szansy zaistnienia nigdzie indziej jak w Internecie. Wymagają jednak reakcji osoby po drugiej stronie monitora. Jak ją pozyskać?

    tekst: Monika Kaczmarek - Śliwińska

    czytaj
  • Uwaga podstęp!

    Zabezpieczamy swoje komputery hasłami dostępu, mamy loginy i hasła do konta e-mailowego czy na portalu społecznościowym. Tylko po co, skoro sami ujawniamy te poufne przecież dane oszustom?

    tekst: Marcin Wojtasik

    czytaj
  • NumaRady - Kontroluj i nie daj się

    W TYM NUMERZE RADZI Łukasz Wojtasik, inicjator pierwszej ogólnopolskiej kampanii poświęconej bezpieczeństwu w sieci - "Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie" oraz licznych projektów edukacyjnych, m.in. "Stop cyberprzemocy", Sieciaki.pl. Autor badań i opracowań na temat bezpieczeństwa w Internecie. Koordynator programu Dziecko w Sieci Fundacji Dzieci Niczyje.

    tekst: Łukasz Wojtasik

    czytaj

Choć przeznaczona do gier, nierzadko wykorzystywana jest do kontaktowania się ze znajomymi czy czatowania. Dziś konsola podłączona do Internetu zyskuje szereg nowych możliwości, funkcji, aplikacji i dodatków.


Podłączając konsolę do Internetu, możemy się pochwalić przed znajomymi (a nawet i przed całym światem) swoimi wynikami, współzawodniczyć lub tworzyć drużyny z innymi graczami, możemy wzbogacać gry o dodatki. Aby korzystać z tych funkcji, trzeba jednak założyć konto w specjalnym serwisie stworzonym przez konkretną markę. Osoby niepełnoletnie potrzebują dodatkowo zgody opiekuna, który sam musi posiadać konto. Serwisy tworzą także często autorzy gier, umożliwiając współpracę lub współzawodnictwo.

Zagrać ze Światem

Co powiecie na wspólne wyścigi samochodowe, sesję fitness czy skradanie się w celu eliminacji złego potwora? Gra w kręgle albo w tenisa? Proszę bardzo. A może chcecie się zmierzyć z prawdziwymi przeciwnikami z drugiego końca świata w którejś z gier logicznych, np. Blokus czy Monopoly? Nic prostszego. Niektóre konsole dają nawet możliwość rozmawiania ze swoim rywalem przy użyciu specjalnych słuchawek. Dzięki serwisom online możemy dołączać do grup graczy, poznawać ludzi z całego świata i dzielić z nimi zainteresowania. Możemy wymieniać wiadomości z innymi członkami serwisu, przeglądać ich profile, by poznać listę gier, osiągnięć, kraj czy płeć gracza. 
Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie funkcje online dostępne są dla nieletnich i system sam zdecyduje o ich ukryciu na podstawie daty urodzenia, którą musimy podać przy zakładaniu konta. Obostrzenia nakładane przez producentów gier mogą wynikać m.in. z tego, że nie są oni w stanie zapewnić, że nieletni nie będą narażeni na wulgarne zaczepki. Niestety, nie dowiemy się tego z pudełka, gdyż podana tam informacja o minimalnym wieku gracza dotyczy gry offline; poznamy ją dopiero przy próbie połączenia się z serwisem.

Rozważnym być

Serwisy online związane z konsolami umożliwiają też udostępnianie własnych treści. Bawiąc się w karaoke, możemy nagrać własny teledysk i umieścić go w serwisie. Inne gry pozwolą nam stać się, choć na chwilę, projektantami, możemy też tworzyć własne poziomy i dzielić się nimi z innymi graczami.
W serwisach tego typu, jak w każdym portalu społecznościowym, należy rozważnie podchodzić do tego, co udostępniamy innym. Nie wszystkim musi się spodobać nasze wykonanie piosenki Madonny, a złośliwe komentarze na pewno nie poprawią nam humoru. Ale to jeszcze nie koniec. Może się zdarzyć, że nasze dane wymkną się spod kontroli nawet wtedy, gdy jesteśmy bardzo uważni. Przykład? W maju 2011 r. doszło do kilku włamań na serwery Sony PlayStation Network, w wyniku których zdobyto prawdopodobnie dane wszystkich użytkowników, w tym ich e-maile, adresy zamieszkania i hasła. Stąd już tylko krok do otrzymywania niechcianych listów, których autorzy doskonale będą wiedzieć, czym się interesujemy i w co gramy. Kradzież danych stała się jeszcze boleśniejsza dla tych, którzy korzystali z konta do zakupu gier czy dodatków i podali informacje o swojej karcie kredytowej. Takie dane były bowiem zapisywane, aby kolejne zakupy stały się jeszcze wygodniejsze: nie trzeba było już szukać plastikowej karty, system pozwalał zapłacić automatycznie. Niestety, gdy dane te zostały wykradzione, zakupy na nasz koszt może robić ktoś zupełnie inny.

Zabawa bez stresu

Aby usługi online dostarczały więcej zabawy niż stresu, warto zastosować się do kilku porad:

  • Nie korzystajmy z rekomendowanego ustawienia, automatycznie logującego nas na platformie online przy każdym włączeniu konsoli. Dzięki temu nie wszystkie nasze dane będą dostępne przez cały czas dla innych. Nie zostaniemy też zaczepieni, gdy sobie tego nie życzymy.
  • Jeśli kupujemy coś online, zamiast karty kredytowej używajmy specjalnych kart przedpłaconych, którymi można doładowywać konto. Będziemy mieć pewność, że dane o karcie nie trafią w niepowołane ręce, a nas na zakupach nie poniesie fantazja i nie wyczyścimy karty swojej czy, co gorsza, rodziców.