• NUMA RADY - Twórczość w sieci

    tekst: Olga Trocha, NUMA 04/2013

Najnowsze Artykuły

  • NUMA VINTAGE - Dyskietka 3,5 cala

    Dyskietki były pierwszym stosowanym na skalę masową środkiem przenoszenia danych komputerowych. Ich historia jest ciekawą lekcją na temat tego, jak rodzą się i umierają mass-technologie. Dostarcza także wielu przykładów na to, jak może wyglądać ich drugie życie.

    tekst: Marcin Wojtasik

    czytaj
  • Wolna legalna kultura

    Wszyscy pamiętamy emocje,które towarzyszyły próbie ratyfikacji w Polsce międzynarodowej umowy ACTA. W styczniu i lutym 2012 roku fala protestów przelała się przez cały kraj - zarówno ten wirtualny, jak i ten realny. Hackerzy z grupy Anonymous przeprowadzili szereg ataków na strony rządowe, część serwisów w akcie protestu na pewien czas ograniczyła dostęp do swoich stron, a na ulice polskich miast wyległy tysiące demonstrantów. Co tak rozsierdziło internautów?

    tekst: Ewa Dziemidowicz

    czytaj
  • Darmo w necie

    Jest takie powiedzenie,że w życiu nie ma nic za darmo - są tylko różne formy płatności. Otóż wydaje się, że w internecie ono nie obowiązuje. Tu dostęp do większości treści jest bezpłatny i tylko czasem wymaga obejrzenia reklam (co zazwyczaj także można obejść, używając adblocka). Właściwie - prościej przyjdzie nam odpowiedzieć na pytanie, za co w internecie płacić trzeba.

    tekst: Marcin Wojtasik

    czytaj

W tym numerze radzi: Olga Trocha - radca prawny. Specjalizuje się w prawnej ochronie dziecka, interesuje się prawem autorskim. Pracuje w Fundacji Dzieci Niczyje, gdzie udziela porad prawnych i prowadzi działania lobbingowe.


Z prawem autorskim spotykamy się w sieci bardzo często. Kiedy udostępniamy komuś muzykę ściągniętą z internetu, robimy własną kompilację znalezionych w sieci treści, wykorzystujemy zdjęcia znalezione na czyimś profilu - to wkraczamy w obszar regulowany tym prawem.

Dla użytkowników internetu najwygodniejsza byłaby prosta instrukcja - jak legalnie wykorzystywać utwory w sieci, jak je udostępniać i zmieniać, żeby nie naruszać praw twórców. Niestety, nie zawsze prawo jednoznacznie odpowiada na te pytania.

Trudno jest nawet ustalić, czy w konkretnym przypadku (np. zdjęcia umieszczonego w sieci) mamy do czynienia z utworem czy nie. Przecież część treści rozpowszechnionych w internecie mogłaby zostać stworzona właściwie przez każdego ? nie są one ani oryginalne, ani nie uznalibyśmy ich za sztukę. Jednak pojęcie twórczości jest bardzo szerokie (i nie ma łatwych do uchwycenia granic). Dlatego warto mieć na względzie prawo autorskie w odniesieniu do wszystkich zdjęć, filmów, plików muzycznych itp., które są dostępne w sieci.

O czym należy pamiętać?

Najważniejsze zasady dotyczące praw twórców:

  • Jeśli sam próbujesz swoich sił jako autor filmów, muzyki i lub zdjęć, a twoja twórczość jest w 100% oryginalna, możesz korzystać z niej bez ograniczeń. Jeśli dzielisz się swoją twórczością z innymi, umieszczając ją na konkretnym serwisie, zgadzasz się na obowiązujące na nim zasady. W warunkach korzystania z serwisu mogą się znaleźć np. zapisy przyznające pewne prawa do twojego utworu właścicielowi serwisu, jak i jego użytkownikom (np. prawo do jego powielania czy też rozpowszechniania).
  • Inne zasady obowiązują, jeśli chcesz rozpowszechniać w sieci utwory, których sam nie stworzyłeś, albo też swoją twórczość, w której wykorzystujesz utwory innych osób. Generalnie - na takie rozpowszechnianie potrzebna jest zgoda twórcy. Dzieje się tak np., kiedy chcesz umieścić w sieci swój film, w którym wykorzystałeś pliki muzyczne stworzone przez kogoś innego. Pamiętaj, że sam fakt, że utwór jest dostępny w sieci, nie znaczy jeszcze, że możesz go dalej rozpowszechniać (także w ramach własnej twórczości).
  • Zasady wykorzystania danego utworu można często znaleźć w warunkach użytkowania serwisu, na ktorym został on zamieszczony. W części przypadków zezwolenie na rozpowszechnianie możesz uzyskać przez uiszczenie opłaty licencyjnej (tak działają np. banki zdjęć). Część twórców udostępnia swoje dzieła bezpłatnie na zasadzie wolnych licencji. Pamiętaj jednak, że także w wolnych licencjach wykorzystywanie utworu może być ograniczone, np. tylko do celów niekomercyjnych. Najłatwiej jest w sytuacji, gdy znasz autora treści, które chcesz wykorzystać (np. zdjęcie zrobił twój znajomy); wtedy wystarczy zapytać go o zgodę na dalsze rozpowszechnianie w sieci tych elementów. 
  • Na pewno spotkałeś się z pojęciem dozwolonego użytku. To taka konstrukcja prawna, która umożliwia korzystanie z utworu bez zgody autora (i bez opłaty). Żeby takie korzystanie z utworu było legalne, powinno się ono odbywać wyłącznie w celach osobistych i w kręgu osób pozostających w bliskich relacjach (np. w rodzinie, w związku osobistym, w "stosunkach towarzyskich", czyli wśród znajomych). W taki sposób można korzystać tylko z utworów już rozpowszechnionych za zgodą autora (a zatem - w sposób legalny). Nie można więc korzystać w ramach dozwolonego użytku z utworów, które nie zostały jeszcze publicznie udostępnione (np. z filmów, które są przed oficjalną premierą). Trzeba też uważać na to, komu udostępniamy tego typu treści. Krąg osób bliskich, którym możemy legalnie udostępniać utwory, jest wąski. Uznaje się np., że korzystanie z programów P2P, umożliwiających ściąganie plików przy jednoczesnym rozpowszechnianiu ich wśród innych użytkowników sieci, nie mieści się w pojęciu dozwolonego użytku. 
  • Są także utwory, w odniesieniu do których majątkowe prawa autorskie wygasły, dzięki czemu weszły one do tzw. domeny publicznej. Generalnie utwory trafiają tam po 70 latach od śmierci autora. Korzystanie z tych utworów jest dozwolone i bezpłatne.
  • Pamiętaj, że jeśli w zdjęciach/filmach, które wykorzystujesz w sieci, pojawia się czyjś wizerunek, on także podlega ochronie. Prawo do ochrony wizerunku to przyznana każdemu z nas możliwość decydowania o tym, jak nasz wizerunek (przedstawiający twarz, całą postać) jest wykorzystywany - przez kogo, gdzie i w jakim celu.
  • Dlatego jeśli na zdjęciu/filmie znajduje się ktoś, kto nie stanowi elementu tła ani nie jest osobą publiczną (np. celebryta, polityk), warto się upewnić, że wyraził on zgodę na to, żeby jego wizerunek był rozpowszechniany w internecie. Pamiętaj, że z faktu, że zdjęcia/filmy z czyimś wizerunkiem są dostępne w sieci, nie wynika jeszcze, że znalazły się tam legalnie, ani że możesz je dalej wykorzystywać.
  • Nawet jeśli jesteś pewny, że dana osoba zgodziła się na wykorzystywanie jej wizerunku w internecie, pamiętaj, że dużo zależy od kontekstu, w którym zdjęcie/film zostanie umieszczone. Na przykład umieszczenie czyichś zdjęć z wulgarnym czy poniżającym komentarzem będzie w większości przypadków bezprawne.