• NUMA WYWIAD - Rozmowa z Janem Melą

    tekst: Numa Numa, NUMA 03/2012

Najnowsze Artykuły

  • Młodzi zawładnęli branżą internetową

    Branża nowych technologii jest miejscem, gdzie ceni się przede wszystkim kreatywność, oryginalność i pomysłowość. Dlatego też najprędzej odnajdują się w niej ludzie młodzi, którym pogoń za nowinkami technologicznymi i ciągłym rozwojem sprawia przyjemność. Ile lat trzeba mieć, żeby osiągnąć tutaj sukces?

    tekst: Tomasz Popielarczyk

    czytaj
  • Foto (R)ewolucja

    W dzisiejszych czasach fotografowanie to codzienność każdego z nas, bo któż nie ma aparatu? choćby w telefonie? Dokumentujemy na zdjęciach każde wydarzenie, imprezę, podróż, ale też i po prostu życie wokół nas, kiedy tylko mamy na to ochotę. To jednak rzeczywistość ostatnich lat. Jeszcze niedawno posiadanie aparatu nie było tak powszechne, a naciśnięcie spustu migawki "wymagało" specjalnej okazji.

    tekst: Łukasz Wojtasik

    czytaj
  • NumaRady - ON LINE - kontroluj się

    W TYM NUMERZE RADZI Marta Wojtas - koordynator projektu Helpline.org.pl w Fundacji Dzieci Niczyje. Zajmuje się pomocą psychologiczną i treningami dla dzieci, młodzieży i rodziców. Szkoli również profesjonalistów z kraju i zagranicy z dziedziny pomocy młodym użytkownikom nowych technologii. Jest autorką publikacji poruszających problematykę bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Internecie.

Jan Mela (ur. 30 grudnia 1988 r. w Gdańsku) - polski polarnik, najmłodszy w historii zdobywca biegunów (północnego i południowego) w ciągu jednego roku. Jest jednocześnie pierwszym niepełnosprawnym, który dokonał takiego wyczynu. Założył fundację Poza Horyzonty. Jest współautorem programu podróżniczego w Radiu Kraków - "Między biegunami".


NN: W 2004 roku zdobyłeś dwa bieguny Ziemi. Czy już wtedy korzystałeś z Internetu i czy wykorzystywali?cie go przy planowaniu podróży?

Mimo że 8 lat temu Internet był w Polsce dużo mniej dostępny niż dziś, to pomagał on w planowaniu podróży, a przede wszystkim w sprawdzaniu na bieżąco,
jakie warunki mogą nas zastać na miejscu i w zdobywaniu potrzebnych informacji, do których mało kto tutaj w Polsce ma dostęp.

NN: Potem były wyprawy na Kilimandżaro, Elbrus, El Capitan. Jak wykorzystujesz Internet przy planowaniu i realizowaniu swoich wypraw?

Przy każdej z wypraw Internet pomaga mi z nawiązywaniu kontaktu z ludźmi żyjącymi na co dzień w miejscach, które planuję odwiedzić, a któż mógłby je znać lepiej, niż ich mieszkańcy! Mogę także przeczytać relacje z wyjazdów innych osób, które wcześniej planowały i zorganizowały coś, do czego ja dopiero się przymierzam. Dzięki Internetowi świat staje się mniejszy - choć to trochę dobrze, a trochę źle.

NN: Co poradziłbyś młodym ludziom planującym dalekie podróże lub dopiero snującym marzenia o zwiedzaniu świata?

Warto wykorzystywać narzędzia, jakie są dla nas dostępne. Jeśli możemy wyszukać tanie linie lotnicze i za grosze polecieć w miejsce, o którym marzymy, róbmy to, ale z rozwagą, bo łatwo naciąć się na "kruczki" zapisane małymi literkami. Jeśli "poznajemy" kogoś na Facebooku, pamiętajmy, że to tylko jego internetowa twarz, a nic nigdy nie zastąpi spotkania "w realu". Bo co jeśli wysiądzie nam prąd? Nasi "przyjaciele" nagle znikają?

NN: A czy Internet okazał się dla Ciebie kiedyś zawodny? Na jakie pułapki sieci zwracać uwagę?

Informacje "wrzucane" do Internetu mają często charakter open-source, co oznacza, że zamieszczać je może każdy. Jeżeli komuś się coś wydaje, umieszczając nową informację w Internecie, może wprowadzić resztę internautów w błąd. Dlatego warto upewniać się, jakie są źródła tego, co przeczytaliśmy, bo znanych jest wiele przypadków historii, które nigdy się nie wydarzyły i teorii, które nie mają żadnego potwierdzenia.

NN: Jakie są Twoje najbliższe plany podróżnicze? Możesz się nimi podzielić z czytelnikami "Numa Numa"?

Jeśli znajdę na to czas, chciałbym poznawać piękne rejony Polski i planuję wybrać się z ukochaną w Bieszczady, które nadal są dla mnie dość tajemnicze i bardzo kuszące. Bo nie trzeba jeździć daleko, by odkryć magiczne miejsca i spędzić fantastycznie czas.

NN: Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia.